Inne

Jak dzielić się twórczością i legalnie korzystać z twórczości innych, czyli o licencjach Creative Commons

24 stycznia, 2022

Na początku tego wpisu chcę Ci zadać Ci kilka pytań:

Czy udostępniasz swoją twórczość w internecie?

Czy masz gdzieś w sieci opublikowane swoje portfolio?

Czy po wpisaniu Twojego nazwiska w Google w sekcji Grafika pojawiają się jakieś Twoje prace?

Lub z innej perspektywy: 

Czy korzystasz z banków zdjęć, video lub muzyki?

A może zdarza Ci się publikować na facebooku np. fajne grafiki innych twórców?

Jeśli na którekolwiek z tych pytań odpowiedziałeś twierdząco to obowiązkowo powinieneś wiedzieć czym są licencje Creative Commons. I dzisiaj chcę Cię z nimi zapoznać 🙂

Czym są licencje Creative Commons (CC) ?

Na pewno wielokrotnie spotkałeś się z takim zapisem jak „wszystkie prawa zastrzeżone”. Widząc taki zapis w Internecie wiesz, że za żadne skarby świata nie możesz pliku z takim dopiskiem wykorzystać do jakichkolwiek swoich celów. Creative Commons to natomiast zbiór tzw. wolnych licencji, które nieco luzują ten zapis powyżej, zmieniając go na „pewne prawa zastrzeżone”. Czyli w praktyce jest to zgoda autora na skorzystanie z jego dzieła, ale na określonych warunkach. Na jakich? O tym mówią nam konkretne rodzaje licencji CC. 

Rodzaje licencji Creative Commons

CC0 – jest to licencja wyjątkowa, w której autor wyraża zgodę, żeby jego utwór trafił do domeny publicznej. Czyli możesz go bez ograniczeń używać, także w celach komercyjnych; modyfikować i rozpowszechniać. To jedyna licencja, w której nie musisz podpisywać autora.

CC-BY – możesz dowolnie modyfikować i rozpowszechniać utwór, każdorazowo oznaczając autora

CC BY-SA – możesz kopiować, rozpowszechniać, modyfikować, także w celach komercyjnych. Pod warunkiem, że oznaczysz autora i będziesz udostępniać na dokładnie takiej samej licencji.

CC BY-NC – możesz kopiować, rozpowszechniać, modyfikować, ale w celach NIEkomercyjnych. Musisz oczywiście oznaczyć autora.

CC BY-NC-SA – możesz kopiować, modyfikować, rozpowszechniać, ale w celach NIEkomercyjnych i na dokładnie tej samej licencji. Znów oczywiście oznaczając autora.

CC BY-ND – możesz kopiować i rozpowszechniać, również komercyjnie, ale nie możesz modyfikować. Pamiętaj o oznaczeniu autora.

CC BY-NC-ND – możesz kopiować i rozpowszechniać, ale w celach NIEkomercyjnych i nie możesz modyfikować. Koniecznie oznacz autora.

Więcej informacji znajdziesz na tej stronie KLIK. Jest tam nawet przewodnik jak dobrać licencje do swojego utworu.

creativecommons.com

Licencje CC dla twórców

Wróćmy do naszych początkowych pytań.

Zdarzyło Ci się kiedyś znaleźć w Internecie swoją pracę, którą ktoś skopiował i nie podpisał Cię jako autora? Wiele razy spotkałam się z opinią, że skoro ktoś wrzuca coś na Facebooka to znaczy, że inni mogą sobie z tego dowolnie korzystać, kopiować, udostępniać u siebie bez podpisania autorstwa. Ludzie tak myślą, serio. (też byłam w szoku!) „Jak nie chciał żeby inni korzystali to trzeba było nie publikować!” Nawet nie dopuszczają myśli, że to kradzież. I niestety, ale myślę, że to m.in. nasza – artystów – rola, żeby ich edukować, uświadamiać, że to nie takie oczywiste.

Jeśli publikujesz swoje prace w internecie i nie miałbyś nic przeciwko, żeby ktoś je umieścił np. na swoim blogu, stronie www czy w filmie na youtubie, pod warunkiem że podpisze Cię jako autora, oznacz je odpowiednią licencją. Dajesz wtedy jasny komunikat. W tym momencie każdy dwa razy się zastanowi, zanim skopiuje Twój utwór. Łatwo też sprawdzi, na co wyrażasz zgodę, a na co nie. Zdecydowanie łatwiej nam przymykać oko, jeśli mamy wymówkę pod tytułem „Ojej, nie wiedziałam”.

Gdy publikujesz swoje portfolio i absolutnie nie chcesz, żeby ktoś inny je gdziekolwiek wykorzystał, nie musisz nic pisać o żadnej licencji. Z automatu Twoje prawa są zastrzeżone, chyba że oznaczysz utwór inaczej. Masz więc prawo żądać usunięcia lub zapłaty, jeśli ktokolwiek użyje go bez Twojej zgody.

Czy warto udzielać licencji CC?

Moja ulubiona i niezwykle konkretna odpowiedź: To zależy 🙂

Myślę, że w wielu przypadkach zdecydowanie tak, bo wtedy inni rozpowszechniają Twoje prace i masz darmową promocję. Zyskujesz i Ty i ten, kto korzysta z Twojego utworu. Ale oczywiście jest to zależne od wielu czynników. W różnego rodzaju zestawieniach widać, że jest to coraz bardziej popularne. Decyzja jednak należy do Ciebie.

Jak podpisać licencję CC?

Tutaj nie będę się produkować, bo są w tym temacie zdecydowanie mądrzejsi ode mnie. Polecam zajrzeć na blog Wojciecha Wawrzaka – praKreacja.pl KLIK. Wojciech dokładnie tłumaczy zarówno to, jak i wiele wiele innych kwestii.

Licencje CC dla odbiorców

Jeśli korzystasz z banków zdjęć itp. to pamiętaj, że nie zawsze są one na wolnej licencji. Każdorazowo sprawdzaj rodzaj licencji. Każdy bank ma zebrane w jednym miejscu zasady dotyczące licencji lub jest to dopisane konkretnie pod danym utworem.

Kopiujesz na Facebooku grafiki i publikujesz u siebie? Od dziś tego nie rób. Korzystaj z opcji udostępniania. Jako artysta na pewno też nie chciałbyś zostać w ten sposób potraktowany. Nawet jeśli podpiszesz autora, to nadal nie jest fair. Podoba Ci się jego praca? Super, no to doceń gościa! Udostępnij jego pracę za pomocą przycisku SHARE/UDOSTĘPNIJ. W ten sposób też podzielisz się ze znajomymi swoim znaleziskiem. Za to jego autor podskoczy dzięki temu trochę w algorytmach facebooka.

Zdarza Ci się szukać grafik na Google -> Grafika? Ok, pamiętaj jednak żeby w ustawieniach wybrać odpowiednie opcje:

google.com

A co gdy nie ma autora?

Jeśli znalazłeś fajne zdjęcie i nie wiesz kto jest jego autorem, jest sposób jak go znaleźć. Pamiętaj, że brak podpisanego autorstwa to nie wymówka, bo ktoś inny mógł je sobie wykorzystać bezprawnie. Warto szukać źródła. Jest pewne narzędzie, które może pomóc Ci je znaleźć – https://tineye.com/. Możesz tu załadować zdjęcie z komputera lub wkleić link, a aplikacja przeszuka zasoby internetowe, żeby znaleźć pochodzenie tego zdjęcia. Wtedy możesz sprawdzić kto jest autorem i na jakiej licencji je opublikował.

Pamiętaj! Podpis typu „Źródło: Instagram” nie jest absolutnie podpisaniem autorstwa, mimo że spotkasz tego typu podpis nawet na poważnych portalach internetowych. Nie rób tego, Instagram nie jest autorem…

To tyle jeśli chodzi o licencje Creative Commons. Oczywiście, można by napisać o nich dużo dużo więcej, ale tym wpisem chciałam przede wszystkim zapoznać Cię z nimi w jak najprostszy sposób.


Podsumowując, ZAWSZE sprawdzaj rodzaj licencji zanim użyjesz czyjejś pracy i ZAWSZE staraj się znaleźć autora. Uważam, ze my artyści – autorzy różnego rodzaju utworów powinniśmy dawać dobry przykład i zwracać uwagę naszym znajomym, żeby doceniali czyjś trud i talent i ZAWSZE oznaczali autorstwo. Z tego obowiązku zwalnia tylko i wyłącznie licencja CC0.

Jak to jest u Ciebie? Znasz licencje CC? Udostępniasz w ten sposób swoje prace czy jest to dla Ciebie coś nowego? Daj znać w komentarzu!

Sprawdź także

Brak komentarzy

Skomentuj