Finanse Organizacja pracy Strategia i rozwój

Organizacje Zbiorowego Zarządzania Prawami Autorskimi – czy warto się zapisać?

25 października, 2021

Jako artysta na pewno nieraz wykonujesz utwory na zlecenie innych – instytucji kultury, prywatnych biznesów, NGO (organizacji pozarządowych) czy innych artystów. Mówiąc utwory, mam tu na myśli nie tylko dzieła muzyczne, ale też np. zdjęcia, wideo, grafiki, układy taneczne itd. itp.

W zależności od tego, jaką umowę podpiszesz (bo podpisujesz, prawda?) Twoje autorskie prawa zostają przekazane lub udzielasz na nie licencji. A czy wiesz jak później dociekać swoich praw i otrzymywać należne Ci wynagrodzenie za każdym razem, gdy ktoś z tego utworu skorzysta? Tu z pomocą przychodzą Ci Organizacje Zbiorowego Zarządzania Prawami Autorskimi.

Czym są Organizacje Zbiorowego Zarządzania Prawami Autorskimi (OZZPA)?

Są to organizacje, które – jak sama nazwa wskazuje – zarządzają naszymi prawami autorskimi lub pokrewnymi. Wyręczają nas w pilnowaniu tego kto, gdzie i jak wykorzystał nasz utwór. Udzielają licencji stacjom radiowym i telewizyjnym, pobierają za nas należne nam wynagrodzenia.

W dużym uproszczeniu:

Przypuśćmy, że masz w swoim dorobku kilkadziesiąt utworów muzycznych. Część z nich cieszy się dużą popularnością. Codziennie są puszczane w stacjach radiowych i telewizyjnych, systematycznie wykonywane w filharmoniach albo włączane w kawiarniach czy klubach. Żeby od tych wszystkich podmiotów otrzymać wynagrodzenie, musiałbyś całymi dniami wyszukiwać takie wykonania czy odtworzenia, a następnie ze wszystkimi osobno negocjować stawki i warunki, żeby otrzymać należne wynagrodzenie. Czy starczyłoby Ci jeszcze czasu na tworzenie? Wątpię. Czy jako pojedynczy artysta potrafiłbyś dobrze negocjować z np. dużą stacją radiową? Nie sądzę. Czy byłbyś w stanie dotrzeć do wszystkich takich miejsc? Bez szans. Dlatego właśnie powołano OZZPA.

Jakie OZZ mamy w Polsce?

Wśród organizacji zbiorowego zarządzania prawami autorskimi w Polsce możemy znaleźć m.in.:

  1. ZAiKS – dla autorów i kompozytorów
  2. STOART – dla artystów wykonawców
  3. SAWP – dla artystów wykonawców
  4. ZASP – dla aktorów
  5. ZPAV – dla producentów audio-video
  6. ZPAF – dla fotografików
  7. ZPAP – dla artystów plastyków
  8. SFP – dla filmowców
  9. Stowarzyszenie Twórców Ludowych – dla twórców ludowych
  10. SAiW Copyright Polska – dla autorów i wydawców

Regulacje Prawne

Działanie OZZ reguluje ustawa o zbiorowym zarządzaniu prawami autorskimi i prawami pokrewnymi ( KLIK )

Jak to działa?

Zapisując się do stowarzyszenia, podpisujemy umowę, w której pozwalamy by dana organizacja pobierała w naszym imieniu opłaty. Warto taką umowę dokładnie przestudiować, żeby przez przypadek nie stracić zupełnie kontroli nad swoją twórczością lub nie doprowadzić do kłopotliwych sytuacji. Na przykład zdarza się, że artysta zezwala jakiejś instytucji na nieodpłatne użycie jego dzieła, a tu nagle zjawia się Pan Zaiks i mówi, że „hola hola, ale ten artysta nie miał prawa tego zrobić”. I mamy wtedy nieprzyjemną sytuację – dana instytucja i tak musi zapłacić, za to my musimy się gęsto tłumaczyć. To oczywiście sytuacja skrajna, ale też dowód na to, żeby zawsze czytać to, co podpisujemy.

Po podpisaniu umowy stajemy się członkami danego stowarzyszenia. Są różne rodzaje członkostwa, ale to już temat na oddzielne wpisy dla każdej OZZ. Każda organizacja ma swój tryb funkcjonowania i rozliczania tantiem. Np. ZAiKS proponuje dedykowaną platformę, w której na bieżąco możemy dodawać kolejne dzieła i śledzić zgłoszone wykonania i pobrane z tego tytułu tantiemy.

Co ważne, OZZ-y pobierają często opłaty również w imieniu artystów niezrzeszonych. Zakładają bowiem, że taki artysta nie chciałby, żeby jego twórczość była wykorzystywana nieodpłatnie. Chyba że podmiot, który jej używa ma na to zezwolenie artysty na piśmie. Dlatego nawet jeśli nie jesteś zrzeszony, a brałeś np. udział w nagraniach różnych płyt, warto sprawdzić czy przypadkiem nie czekają na Ciebie już jakieś tantiemy wykonawcze.

Podsumowując – czy warto się zapisać?

Osobiście uważam, że tak. Część osób narzeka na to jak tego typu organizacje „okradają” artystów. I tak, rzeczywiście pobierają one swoje prowizje – nie ma nic za darmo. Aby wyegzekwować Twoje wynagrodzenie, ponoszą pewne koszty i z czegoś muszą je pokryć. Może czasem nadużywają swoich kompetencji. Przynależność do OZZ może czasem być uciążliwa. Na przykład w przypadku ZAiKS-u niejako przestajemy sami zarządzać swoimi utworami – nie możemy udzielić licencji bez ich wiedzy. Czasem może być to kłopotliwe.

ALE

Spójrz na to z drugiej strony: czy jesteś w stanie sam ściągać należne sobie tantiemy? Myślę, że byłoby to trudne i szkoda na to cennego czasu, który możesz przeznaczyć na tworzenie i dalszy rozwój. Więc mimo wszystko, warto przynajmniej dowiedzieć się co konkretna organizacja ma Ci do zaoferowania. Niedługo na bloga wjadą osobne wpisy o poszczególnych organizacjach, a oprócz tego każda z nich ma infolinię, gdzie możesz dopytać o wszelkie szczegóły. I pamiętaj, ZAWSZE czytaj umowę którą masz podpisać, żebyś później nie czuł się oszukany.

Sprawdź także

Brak komentarzy

Skomentuj